Buduje pomnik. Czy trwalszy niż ze spiżu?

Mam taką dziwną cechę charakteru, że z jednej strony nie lubię czekać na nowe książki ulubionego autora, czy kontynuacje perypetii znanych mi bohaterów. Jednak z drugiej strony, kiedy książki ukazują się jedna po drugiej, mam mocne przeświadczenie, że zostały napisane zbyt szybko, że autor nie poświęcił im wystarczająco dużo uwagi. Dziś znalazłam się w niemałym … Czytaj dalej Buduje pomnik. Czy trwalszy niż ze spiżu?

Reklamy