Cepry stołują się w Zakopanem

W Zakopanem nawet w połowie września są tłumy ceprów (turystów). No cóż, my też byliśmy. Korki na drogach, brak wolnych miejsc parkingowych, morze ludzi na Krupówkach. Ceny parkingów (25 zł za dzień) i pokoi kosmiczne. A jak już się przyjechało, obeszło do Morskiego Oka (na nogach, nie na pokładzie bryczki, na której o 11 rano … Czytaj dalej Cepry stołują się w Zakopanem

Reklamy

Wybuchy niekontrolowane

Książki to znaczna część mojego życia. W naszym maleńkim mieszkanku brakuje już na nie miejsca, a pamięć Kindla powoli się przepełnia. Książki posiadamy oczywiście przeróżne, zdecydowana większość to te, które są mi niezbędne do pracy. Na całe szczęście moi przyjaciele, znajomi i rodzina wiedzą doskonale, że książki mogę dostawać w prezencie zawsze – i nigdy … Czytaj dalej Wybuchy niekontrolowane

Elegancjo?

Wrzesień rozgościł się już na dobre. Niestety jest to wrzesień rozumiany nie jako ostatnie tchnienie lata, a ten jesienny – chłodny, bury i mokry. Najbardziej widocznym syndromem końca wakacji jest młodzież rozpoczynająca nowy rok szkolny. W wielu krajach na świecie uczniowie pierwszego dnia szkoły porzucają swoje codzienne odzienie i sięgają po mundurki. Liceum, do którego … Czytaj dalej Elegancjo?

Nigdy, przenigdy!

Wraz z zakończeniem studiów człowiek wkracza (jeśli mu się poszczęści) w nową, lepszą rzeczywistość. Nie dla wszystkich jednak od razu pałace przeznaczone. Mój serdeczny przyjaciel, ukończył uniwersytet z wyróżnieniem, wiele lat temu, ale przecież dyplomy nie płoną. Ogarnięty entuzjazmem powrócił w rodzinne strony i od razu rozpoczął pielgrzymkę po wszelakich miejscach zatrudnienia, z nadzieją, że … Czytaj dalej Nigdy, przenigdy!