Wędrując po zaświatach

Po przeczytaniu czterech części "Kwiatu Paproci" Katarzyny Bereniki Miszczuk postanowiłam sięgnąć po kolejne pozycje z jej literackiego dorobku. Tym razem wybór padł na trylogię: "Ja, diablica", "Ja, anielica", "Ja, potępiona". Nie da się ukryć, że powieści są w chronologii starsze od "Kwiatu paproci", temat i bohaterowie są zdecydowanie bardziej młodzieżowi, a język oraz styl, którymi … Czytaj dalej Wędrując po zaświatach

Reklamy

Odwiedzają Was w domu ubożęta?

Zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałaby nasza rzeczywistość, gdyby Mieszko I nie przyjął chrztu, a Polska pozostałaby krajem, jak to się mówi, pogańskim? Jeśli nie, to najwyższy czas sięgnąć po serię "Kwiat paproci" Katarzyny Bereniki Miszczuk. Cztery powieści "Szeptucha", "Noc Kupały", "Żerca", "Przesilenie" przenoszą czytelnika do świata współczesnej Polski, która od wieków pozostaje pod władzą monarchii, … Czytaj dalej Odwiedzają Was w domu ubożęta?

„Niech prawo zawsze prawo znaczy, A sprawiedliwość – sprawiedliwość”

16 czerwca 2018 roku w Krakowie odbyło się widowisko plenerowe zorganizowane w ramach Nocy Teatrów. Tej nocy można było wybrać się do teatru za okazaniem bezpłatnej wejściówki (po które zupełnie nie chciało mi się stać w kolejce), lub wybrać inne wydarzenia odbywające się na terenie miasta. My wybraliśmy się na widowisko Teatru KTO, ponieważ w … Czytaj dalej „Niech prawo zawsze prawo znaczy, A sprawiedliwość – sprawiedliwość”

Nowe imię relaksu – ZWOOLNIJ

Każdego z nas częściej lub rzadziej dopada stres. Mamy różne sposoby, aby sobie z nim radzić, jogging, siłownia, spacery, kąpiel z bąbelkami. A jeśli nie lubimy wysiłku fizycznego? Ostatnio poznałam zupełnie nowy, obcy dla moich dwóch lewych rączek sposób, by odegnać od siebie złość, nerwy, plątaninę myśli i uczuć. Ewa, która prowadzi stronę WOOLniej udowadnia, że … Czytaj dalej Nowe imię relaksu – ZWOOLNIJ

Szkoda tracić czas na poszukiwanie straconego czasu

Moi drodzy, dziś blog a ja wraz z nim, obchodzimy urodziny. On drugie, ja... no cóż trzydzieste. Te dwa 2latado30 minęło jak z bicza trzasł! Był to czas wypełniony radością, okazjonalnym smutkiem, wyzwaniami ale i przyjemnościami! Ostatnie dziesięciolecie natomiast było wspaniałe i mam nadzieję, że nowe, w które wkraczam przyniesie mi przynajmniej tyle samo wspaniałości! … Czytaj dalej Szkoda tracić czas na poszukiwanie straconego czasu

„…leżąc na chodniku plecami do piekła…”

„Niektórzy lubią poezję” – pisała Wisława Szymborska. Niektórzy, czyli nie wszyscy. Dla części osób poezja to jedynie niezbyt mile wspominany szkolny obowiązek. Przeczytać Mickiewicza, zinterpretować, albo co gorsza nauczyć się na pamięć! Inni jej nie rozumieją, więc omijają z daleka. Może się wydawać, że ów poezja to obcy język, zarezerwowany tylko dla wybranych, dla tych … Czytaj dalej „…leżąc na chodniku plecami do piekła…”

Obojętności STOP

Bardziej od krzywdy, którą wyrządzają sobie ludzie nawzajem, boli mnie krzywda wyrządzana przez ludzi zwierzętom i naturze. Zatrważające są publikowane na portalach społecznościowych doniesienia o zmaltretowanych zwierzętach, pobitych, okaleczonych, porzuconych w lasach, przywiązanych drutem do drzew. Moje życie dzięki zwierzętom jest lepsze, mruczenie kota mnie odpręża, spacer z psem relaksuje i napełnia mój krwiobieg endorfinami. … Czytaj dalej Obojętności STOP

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie…

Każdego dnia w naszym kraju ktoś znika, ludzie padają ofiarą rozbojów, napaści, porwań, gwałtów. W wielu przypadkach brak świadków, dowodów, poszlak...  Krakowskie służby od 6 stycznia poszukują Piotra Kijanki, jego twarz patrzy na nas ze słupów ogłoszeniowych, ale człowiek ten przysłowiowo "zapadł się pod ziemię". W gazecie Wyborczej z 21 lutego 2018 opublikowano artykuł "Bo … Czytaj dalej Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie…

Różewicz na walentynki

Tadeusz Różewicz Walentynki I w dniu Świętego Walentego roku pańskiego 1994 słuchałem ćwierkania pani redaktorki „radia bzdet” z czarnej skrzynki promieniował ciepły głos cip cip cip cipki - tak wabiły gospodynie w przedpotopowych czasach drób – kurki i koguciki kikiriki cip cip cip dziewczynki życzymy wszystkiego naj naj naj wszystkim zakochanym bo to dzisiaj ich … Czytaj dalej Różewicz na walentynki

„…w dniu Świętego Walentego roku pańskiego…”

Nie lubię walentynek. Nikt mnie w ten dzień nie porzucił, ani nie sprawił jakiejś przykrości. Przeciwnie, pierwszą kartkę walentynkową dostałam w 2 klasie szkoły podstawowej. Została ona podrzucona przez nadawcę do mojego piórnika, a kolega życzył mi dużo radości i "szustek w szkole". Zwyczajnie - nie lubię. Nie irytują mnie infantylne serduszka zawieszone w sklepowych … Czytaj dalej „…w dniu Świętego Walentego roku pańskiego…”