Nadwiślańska bo nad Wisłą

Nie ma to jak wybrać się z mężem na kolację, i to nie byle jaką kolację, bo z okazji rocznicy. Cały dzień kopałam w Internetach niczym komputer bitcoiny, aby znaleźć dla nas idealne miejsce na małżeńską randkę. Znalazłam, zarezerwowałam i co się okazuje na miejscu? Że zostajemy posadzeni przy stoliku obok którego stolik zajmuje moja … Czytaj dalej Nadwiślańska bo nad Wisłą

Reklamy

Czytelniczy masochizm

Jakie to smutne, że w dzisiejszych czasach wystarczy wydać jedną książkę i to w dodatku taką, która ujawnia zupełny brak talentu autora, i od razu nazywać się pisarzem lub pisarką... W dodatku wypociny pseudoartysty wydane zostają przez szanujące się na rynku księgarski wydawnictwo. Wpadła mi w ręce książka pani Blanki Lipińskiej "365 dni". Znajomość z … Czytaj dalej Czytelniczy masochizm