Cepry stołują się w Zakopanem

W Zakopanem nawet w połowie września są tłumy ceprów (turystów). No cóż, my też byliśmy. Korki na drogach, brak wolnych miejsc parkingowych, morze ludzi na Krupówkach. Ceny parkingów (25 zł za dzień) i pokoi kosmiczne. A jak już się przyjechało, obeszło do Morskiego Oka (na nogach, nie na pokładzie bryczki, na której o 11 rano rozsiadają się cepry i popijają browar), to i zjeść coś trzeba.

W czasie naszego pobytu odwiedziliśmy kilka miejsc dla turystów, a wnioski są jakie są…

2latado30charyszka.pl (7)Pierwsza odwiedzona knajpka to Karczma Bacówka na Krupówkach. Bardzo ładny, stylowy zakopiański budynek ze stolikami również przed wejściem. Muzyka na żywo, miła i dość szybka obsługa jak na tak duży ruch. Zamówiliśmy dwa piwa i do tego chleb ze smalcem i ogórkiem kiszonym, za które zapłaciliśmy ok. 40 zł. Warto podkreślić, że ogórki kiszone były najsmaczniejsze, chrupiące i nie przekwaszone. Chleb swojski, ale miał bardzo twardą skórkę, a smalec jak smalec reprezentował poziom przeciętny.

Kolejnym miejscem, gdzie wpadliśmy na jedzenie była Owczarnia. Miejsce znane nam już z poprzednich pobytów w Zakopanem. Jest w niej niesamowicie tłoczno ponieważ przyciąga wielu turystów, głośno ponieważ jedzeniu towarzyszy biesiadny gwar i muzyka góralskiej kapeli, o godzinie 19 z trudem znaleźć można miejsce, albo nawet przysiąść się do kogoś. Jednak za każdym kolejnym razem odwiedzamy Owczarnię coraz bardziej z sentymentu do przeprowadzonych tam rozmów i biesiad niż dla samego smaku jedzenia. 2latado30charyszka.pl (5)Porcje są spore, dla mnie nie do zjedzenia, dlatego z przystawek wybrałam Moskole z sosem z grzybami z Doliny Chochołowskiej (ok.18 zł). Tak na marginesie, całe Zakopane chce, abyście uwierzyli, że górale zaopatrują się tylko w tej dolinie w grzyby, nie wiem czy w Kościeliskiej nie rosną, czy są jakieś napromieniowane, ale w menu zawsze widnieje dopisek do grzybów „z Doliny Chochołowskiej”. Moskole uwielbiam, szczególnie w wydaniu Ewy, o której pisałam wam TUTAJ, ale te które mi zaserwowano w Owczarni… brak słów. Przede wszystkim były letnie, a po drugie były taką twardą, gumowatą kluchą, że gdyby nie ten sos grzybowy – smaczny, z wyczuwalnymi grzybami i dobrze 2latado30charyszka.pl (6)doprawiony, to chyba nie byłabym wstanie ich zjeść. M. postawił na kiełbaski z barana z ziemniakami opiekanymi, kapustą zasmażaną, chrzanem i musztardą (ok.28 zł). Danie wyglądało smakowicie, fajne ziemniaki, kiełbaski dobre w smaku i idealnie grillowane, dobra kapusta i chrzan wypalający przełyk. I wszystko byłoby dobrze gdyby nie dwie rzeczy, kapusta podobnie jak moskole była zimna, natomiast w kiełbaskach było mnóstwo twardych chrząstek. M. zjadł ze smakiem, ale dla mnie taka kiełbaska jest nie do przełknięcia.

2latado30charyszka.pl (4)Przed górskimi wycieczkami przydałoby się zjeść porządne śniadanie, a takie z pewnością znajdziecie w Gospodzie Kolibecka, która znajduje się na ul. Przewodników Tatrzańskich, czyli po prostu przy rondzie z którego można pojechać pod skocznię, do Morskiego Oka, na Kasprowy Wierch lub w dół na Krupówki. Miejsce bardzo charakterystyczne. Kolibecka to mały góralski domek, w którym zamawia się przy barze i płacić można tylko gotówką. Ma ona jednak wyjątkowy góralski klimat, dużo przyjemniejszy niż w wymienionych wcześniej karczmach. Projekt bez tytułu (2)Od lat wpadamy tu na śniadanie. Ja za każdym razem stawiam na jajecznicę z trzech jej smażonych na maśle na żeliwnej patelni, z doskonałą bułką pszenną, która jest pełna w środku, nie można jej zgnieść do wielkości piłki pingpongowej, tak jak bułkę z mrożonego ciasta z supermarketu. Jajecznica na maśle to koszt 10 zł, a do niej za 1 zł otrzymujemy kawę (3 rodzaje do wyboru) lub herbatę z cytryną. Wersji śniadań jest jeszcze kilka, ale uważam, że 11 zł za pełne, pyszne i syte śniadanie w Zakopanem to niewygórowana cena. A zapach tej jajecznicy mógłby mnie budzić każdego dnia.

Jeśli znacie miejsca godne polecenia w Zakopanem dajcie znać w komentarzu, z chęcią je wypróbujemy!

Reklamy

6 uwag do wpisu “Cepry stołują się w Zakopanem

  1. Zakopane? Co prawda mam tam dośc bliską rodzinę, ale szczerze mowiąc nie przepadam za tłumem, tym bardziej obszczekiwanym na hali. Owczy pęd to ostatni z pędów ktoremu zwykłem ulegać😉

    Polubienie

  2. O matko, ciężki ten jadłospis. Nie wiem, co bym tam zjadła. Jakoś na nic nie narobiło mi się smaka. Chyba tylko tego dobrego ogórka kiszonego. A Zakopane jakoś mnie nie ciągnie zwłaszcza w wakacyjne miesiące. Te tłumy przerażają mnie, jak Ziba.

    Polubienie

  3. Swego czasu lubiliśmy wpadać na obiady do Kamiennego Schodka przez kilka lat z rzędu. Z dala od głośnych turystów. Nie byliśmy w Zakopanem już 3 lata dlatego ciekawa jestem czy ta knajpka jeszcze funkcjonuje ☺

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s