Zanim je przeczytałam

W 2016 roku na ekrany kin wszedł film „Zanim się pojawiłeś” na podstawie powieści Jojo Moyes o tym samym tytule. Z przyjemnością obejrzałam słodko-gorzką historię Lou (wówczas znanej mi jedynie jako platynowa i naga Daenerys Targaryen, Pierwsza Tego Imienia, królowa Meereen, królowa Andalów, Rhoynarów i Pierwszych Ludzi, władczyni Siedmiu Królestw, protektorka królestwa, khaleesi Wielkiego Morza Trawy, zwana Daenerys zrodzoną z burzy, niespaloną i matką smoków UFFFF….) oraz Willa (znanego mi głównie z roli w „Igrzyskach Śmierci”).

Od czasu ukazania się filmu na księgarnianych półkach znalazły się kontynuacje losów Louisy Clark pt. „Kiedy odszedłeś” oraz „Moje serce w dwóch światach”.

Moyes_Zanimsiepojawiles_500pcxW pierwszej części Lou i Will spotykają się w dość przykrych okolicznościach. On młody, ambitny, bogaty w wyniku nieszczęśliwego wypadku ląduje na wózku inwalidzkim z porażeniem czterokończynowym, jednym słowem nie może nic zrobić sam. Ona traci pracę w kawiarni, a jej rodzice nie szczycą się dobrą kondycją finansową. Lou otrzymuje pracę jako opiekunka Willa, a w zasadzie jako jego „dama do towarzystwa”, która swoim optymizmem, oryginalnością i humorem ma rozwiać zbierające się nad jego głową śmiercionośne chmury. Nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, że jak w klasycznym melodramacie, Lou i Will zakochują się w sobie, a ona postanawia udowodnić mu, że życie na wózku może mieć sens.

kiedy-odszedles-b-iext43257514Kiedy ostatecznie drogi bohaterów się rozchodzą Louisa wraca do punktu wyjścia. Przeprowadza się do Londynu i pracuje w kawiarni na lotnisku. Za dużo pije, z nikim się nie spotyka, a kontakty z rodziną ogranicza do absolutnego minimum. Podobnie jak losy Willa setki stron wcześniej, jej życie odmienia nieprzyjemny wypadek – Lou spada z dachu. Ratownik medyczny, który zapakuje dziewczynę do karetki już wkrótce stanie się bardzo istotnym elementem jej życia. Jednak progi Clark przyjmą nie tylko przystojniaka Sama, ale także młodą dziewczynę, która okazuje się być córką Willa. Z tą szesnastolatką zamieszanie przez wiele stron jest gwarantowane.

moje-serce-w-dwoch-swiatach-w-iext52781927Sielanka nie może trwać wiecznie. W trzeciej części Lou rozpoczyna pracę w Nowym Jorku, i mimo zapewnień przyjaciela nie jest to stanowisko proste. Bohaterka zostaje osobistą asystentką – a dokładnie powierniczką i przyjaciółką Pani Gopnik, młodej Polki, która jak w historii „Żon z Hollywood” szybko awansowała społecznie poprzez małżeństwo, jednak nie została zaakceptowana przez bogate środowisko wielkiego jabłka. Nie lada problemów sprawi Lou także miłość na odległość, a także pewna starsza dama i jej pies.

Nie chciałabym odkrywać wszystkich wątków i zakończeń książek, aby nie odbierać Wam przyjemności czytania. Stwierdzić należy jednak kilka podstawowych faktów. Po pierwsze film „Zanim się pojawiłeś” mocno odbiega od wydarzeń w książce, pewne zdarzenia zostały pominięte, inne zmienione, a jeszcze inne przeinaczone. Zdecydowanie polecam książkę. Po drugie ilość nieszczęśliwych wypadków, niepowodzeń i innych dramatów jest tak duża, że o włos Lou nie zostaje świętą męczennicą z Anglii. Po trzecie autorka wyposażyła bohaterkę w najwyższego stopnia zdolność podejmowania złych decyzji i umartwiania się na rzecz innych. O ile w części pierwszej jej nieporadność, nierozgarnięcie jest zabawne, tak na dłuższą metę robi się uciążliwe.

Obiektywnie podsumowując powieści czyta się bardzo lekko i przyjemnie, co wrażliwsi uronią nawet łezkę. Wybrałam wydanie, w którym tłumaczenie poczyniła Nina Dzierżawska i nie zastosowała np. absurdalnych wołaczy (pozdrawiam:))

Odnoszę wrażenie, że Jojo Moyes kładzie silniejszy nacisk na interakcje między bohaterami, opisy ich uczuć, wyglądu, zachowań, aniżeli kreowanie świata zewnętrznego. Nie liczcie zatem na sugestywne opisy Londynu czy Nowego Jorku, historia ta mogłaby się toczyć w zupełnie innych miastach i nadal zachowałaby swój urok. I może właśnie o to chodziło autorce, by poczuć aurę postaci, a nie klimat miejsca, w którym toczą się ich losy.

Miłej lektury!

Reklamy

8 uwag do wpisu “Zanim je przeczytałam

      1. Czekają w kolejce. Dzisiaj pojawiła się w przedsprzedaży najnowsza „Chyłka” Remigiusza Mroza, a Mróz u mnie wygrywa z każdym innym autorem:))

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s