Orzo Kraków – ludzie, natura, muzyka i pyszne jedzenie

W związku z tym, że nie chodzę tylko po teatrach, wystawach, nie siedzę non stop w domu, z kotem na kolanach i książką w ręku, postanowiłam się podzielić z Wami także opiniami o miejscach, w których regeneruje siły i dodaję sobie energii do dalszego czytania książek 😉

Jeść uwielbiam, poznawać nowe knajpki i restauracje jeszcze bardziej, dlatego z M. uwielbiamy wyszukiwać nowe miejsca na mapie Krakowa. 23 maja, czyli w moje urodziny wybraliśmy się do Orzo na Zabłociu. Bardzo duże i przyjemne miejsce. Pogoda sprzyjała więc usiedliśmy na ogródku przed restauracją (mimo że widoki po drugiej stronie ulicy nie zachęcają). W porze obiadowej było tam sporo ludzi, z zasłyszanych rozmów wnioskuję, że część to turyści odwiedzający Fabrykę Schindlera, pozostali to pracownicy pobliskich biur.

Upał tego dnia był znaczny dlatego nie zamówiliśmy przystawek, a od razu przeszliśmy do dania głównego. IMG_7928M. wybrał stek z siekanej wołowiny (300g!) z dodatkiem grana padano DOP i suszonych pomidorów, podane w sosie vermut demi glace, na steku znajdowało się jajko sadzone i bekon. W zestawie z wołowiną były także frytki i sałatka tabbouleh. Cała porcja prezentowała się naprawdę imponująco! Mięso było idealnie doprawione i rozpływało się w ustach, jajko z płynnym żółtkiem, a boczek wysmażony w punkt, nie za mocno i nie za słabo. Frytki też były smaczne chociaż nie jestem ich entuzjastką. Cena dania była adekwatna do jakości, smaku i wielkości ponieważ kosztowało 35,90 zł.

IMG_7926Drugie danie to ravioli z mięsem z żeberek wołowych w sosie demi glace posypane parmezanem. Z tym już było nieco gorzej (może dlatego dania już nie ma w menu). Sos i farsz w pierożkach były bardzo smaczne, chociaż mocno pikantne. Nie smakowało mi ciasto, cieniutkie a jednak czuło się jakby było niedogotowane i twardawe.

Małym minusem wizyty była obsługa, która nie do końca ogarniała. Nie dostaliśmy sztućców do jedzenia, a pan, który nas obsługiwał zniknął. Zanim udało mi się doprosić o widelec i nóż ravioli były już chłodne. Dlatego zabraliśmy się szybko do jedzenia, więc zdjęcia są takie jakie są 😉

Po posiłku obejrzeliśmy także wnętrze restauracji. Zdecydowanie zachęca do dłuższego biesiadowania. Urządzone w rustykalno-nowoczesnym stylu. Na stołach znajdują się tzw. lasy w słoikach, znaczną część przestrzeni wypełniają półki z produktami wykorzystywanymi do dań. Można dokładnie sprawdzić sobie jakość jedzenia. Bardzo spodobała się nam również otwarta kuchnia, w której zwinnie uwijali się kucharze. Mimo że znajduje się ona niemalże w centrum restauracji to nie odstrasza silnym zapachem  smażonych mięs, czy swądem z frytury.

Jeśli zdecydujecie się odwiedzić ORZO na Zabłociu z pewnością zjecie smacznie w bardzo komfortowej i przyjemnej atmosferze.

 

Reklamy

19 uwag do wpisu “Orzo Kraków – ludzie, natura, muzyka i pyszne jedzenie

      1. Chyba są takie doroczne, czy coś spotkania, wybory bloga roku, Panna podrzuciła mi linkę, z której wynikało, że są zloty blogów recenzentów książek… takie rzeczy się dzieją, ale w gronie, gdzie większość ma małe lub średnie dzieci – nie wypali, choćby nie wiem co – nie wypali… nie, że mam mało wiary – ale doświadczenie sugeruje ostrożność daleko posuniętą 😉

        Polubienie

      2. Ale wracając do postów o miejscach smacznych, chciałabym aby ktoś podzielił się ze mną informacją także o miejscach, które trzeba omijać dalekim łukiem.

        Polubienie

  1. Ja też lubię czasem wyskoczyć na miasto żeby coś zjeść innego niż sama przyrządzam w domu, lub żeby po prostu odpocząć od gotowania. I niestety tak się w tym rozleniwiłam, że szok. Przestałam mieć nawet pomysły kulinarne!!:) Szok.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s