„Niech prawo zawsze prawo znaczy, A sprawiedliwość – sprawiedliwość”

16 czerwca 2018 roku w Krakowie odbyło się widowisko plenerowe zorganizowane w ramach Nocy Teatrów. Tej nocy można było wybrać się do teatru za okazaniem bezpłatnej wejściówki (po które zupełnie nie chciało mi się stać w kolejce), lub wybrać inne wydarzenia odbywające się na terenie miasta.

My wybraliśmy się na widowisko Teatru KTO, ponieważ w listopadzie uwiedli mnie spektaklem na motywach „Wesela” Wyspiańskiego. Tym razem zaprezentowali widowisko pod tytułem „Biało – Czerwona” na podstawie scenariusza Jerzego Zonia i Bronisława Maja (wykładowca z wielkim sercem i wspaniały poeta!), w reżyserii oczywiście pierwszego z panów. Zajęliśmy bardzo dobre, chociaż nie do końca wygodne miejsca – w pierwszym rzędzie, ale jednak na krakowskim bruku, który tego dnia na szczęście nagrzany był czerwcowym słońcem.

Widowisko składało się z taneczno-muzyczno-poetyckiego przedstawienia ważnych chwil od odzyskania przez Polskę w 1918 roku niepodległości. Aktorzy i tancerze zaprezentowali najrozmaitszą plejadę znanych piosenek: „Ta mała piła dziś…”, „Zimny drań”, „Deszcze niespokojne”, „Chcemy być sobą”; tekstów poetyckich i kultury: „Bal w operze”: Dzisiaj wielki bal w Operze./ Sam Potężny Archikrator / Dał najwyższy protektorat,/ Wszelka dziwka majtki pierze/ I na kredyt kiecki bierze…*, „Fortepian Szopena”: ideał sięgnął bruku…, „Modlitwa”: Niech prawo zawsze prawo znaczy, A sprawiedliwość – sprawiedliwość, przemówienie Wałęsy.

Widowisko nie było tylko pożywką dla rozrywki i przyjemności oglądania, nie tylko przypominało nasze burzliwe dzieje, ale także było niezwykle wzruszające. Polska to nie tylko wielkie wydarzenia historyczne, to każdy nasz dzień, spacer po plantach, dzwonek tramwaju, zabawy w parku, śmiech i łzy, krzyk i chichot – to my.

Spektakl był pouczający i wspomnieniowy, krytyczny i chwalący, wzruszający i przestrzegający, był różnorodny jak nasze losy, każdego z osobna. Tak prosto, a jednak tak trudno wycisnąć z moich oczu łzę. Teatr KTO ponownie to osiągnął. Poprzednio wspaniałym wykonaniem utworu Norwida, tym razem „Modlitwą” Tuwima.

Cieszę się, że takie inicjatywy wciąż mają miejsce, bo piękna jest ta nasza Polska, nawet jeśli przed chwilą przegraliśmy pierwszy mecz na Mundialu…

Cytaty pochodzą z utworów:

„Bal w Operze” J. Tuwima

„Modlitwa” J. Tuwima

„Fortepian Szopena” C. Norwida

Reklamy

3 uwagi do wpisu “„Niech prawo zawsze prawo znaczy, A sprawiedliwość – sprawiedliwość”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s