„…w dniu Świętego Walentego roku pańskiego…”

Nie lubię walentynek.

Nikt mnie w ten dzień nie porzucił, ani nie sprawił jakiejś przykrości. Przeciwnie, pierwszą kartkę walentynkową dostałam w 2 klasie szkoły podstawowej. Została ona podrzucona przez nadawcę do mojego piórnika, a kolega życzył mi dużo radości i „szustek w szkole”. Zwyczajnie – nie lubię.

Nie irytują mnie infantylne serduszka zawieszone w sklepowych witrynach, nie przeszkadzają mi wyuzdane, czerwone komplety bielizny na manekinach, które wykorzystywać należy dwa razy do roku – na mikołajki i walentynki właśnie. Pary stojące w kolejce do Pizza Hut, by spędzić romantyczny wieczór we dwoje wśród zapachu przypalonego sera – nawet mnie śmieszą. Nie przeszkadza mi wszędobylski lukier, śliniące się na przystankach pary małolatów, nie przeszkadzają krążące w Internecie filmiki, uczące walentynkowego makijażu, promujące walentynkowe stroje, zdradzające przepis na idealną walentynkową kolację. Do rozpuku bawią mnie wszelkie „TOP 10” najlepszych walentynkowych prezentów (chociaż przyznaję, że odżywki białkowe budujące masę ciała i pomagające w odchudzaniu ze sklepu w Galerii Echo, zajmujące zaszczytne piąte miejsce w rankingu nieco mnie zaskoczyły http://tiny.pl/gnwkz).

Bez tytułuNie lubię walentynek, ponieważ nienawidzę kiedy się mnie do czegoś zmusza. A niestety komercja tego dnia, pompatyczność i napuszoność zdają się wywierać na mnie nacisk. Co ze mnie za żona jeśli 14 lutego nie kupię dla M. chociaż lizaka w kształcie serca? Otóż nigdy nie kupiłam i nie kupię.

Tłumaczenie, że uczucia należy sobie okazywać każdego dnia, nie tylko w święto zakochanych jest truizmem, wyświechtanym frazesem. Czy zatem nie lepiej urządzić sobie prywatnych walentynek? W dowolny dzień w roku, w miesiącu, w którym nie przypadają nasze urodziny, imieniny czy rocznica. Wystarczy wziąć jeden dzień urlopu i spędzić go we dwoje, na spacerze, przy kawie w kawiarni, na obiedzie w restauracji. Bohaterki filmu „Lejdis” obchodziły sylwestra w sierpniu, dlaczego więc nie obchodzić walentynek w każdy inny dzień w roku? Dla przyjemności obdarowania się najcenniejszym prezentem – czasem, a nie strofowani przez medialną serduszkową nagonkę, która już za kilka dni zamieni się w wielkanocną procesję czekoladowych zajączków, kurczaków i pisanek.

Tym, którzy walentynki celebrować chcą i lubią życzę naprawdę miło spędzonych chwil. Kochajmy się, jak pisał wieszcz Adam

 

PS Pisał także Kto miłości nie zna ten żyje szczęśliwy, i noc ma spokojną i dzień nietęskliwy – ale to już inna bajka ;))

Reklamy

9 uwag do wpisu “„…w dniu Świętego Walentego roku pańskiego…”

  1. To co , nie lubisz szustek😂. Ja nie miałem tego problemu ,nigdy nie dostałem szustki ani nawet szóstki. Ale czemu przyczepiłaś się do jakiejś nieistotnej daty? Co innego 17 tego, dzień KOTA☺
    To jest Święto!
    A 14 tego? Cóż jeśli są tacy ludzie którzy potrzebują kółeczka w kalendarzu aby komuś okazać uczucie?
    Tragifarsa, ale oni też niech mają szansę, choćby tę jedyną w roku😂

    Polubienie

  2. Walentynki, ani mnie ziębią, ani grzeją. Jednak nie dlatego, że komercja, że kopiowanie zwyczajów zagranicznych. Po prostu nie mam takiej potrzeby, aby właśnie tego dnia dawać dowód swojego uczucia. Jestem zdania, że codziennie powinno się dawać sygnał bliskiej osobie, że nie jest nam obojętna. 😀

    Polubienie

  3. Masz tak wiele racji………….. Teraz wokół każdej możliwej okazji robi się tyle szumu, ile tylko można, a cel jest jeden: zarobić pieniądze.

    Bieganina jest straszna i potęguje jedynie stres. Z tego się zrobiła niemal religia: jeśli nie wręczę swojej Walentynce prezentu (współczuję tym, którzy mają więcej, niż jedną) i nie zabiorę jej gdzieśtam wystrojony, jak stróż-w-boże-ciało, to… no właśnie: to co?!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s