Nowy rok, stare zwyczaje?

Już wiele lat temu życie udowodniło mi, że postanowienia noworoczne zostają zapomniane najpóźniej w drugim tygodniu stycznia. Pomimo tej reguły każdego roku spisuję listę postanowień, które z pewnością sprawiłyby, że moje życie stałoby się lepsze, a może chociaż trochę bardziej zorganizowane.

W tym roku postanowiłam pisać dla Was częściej, minimum 2 posty w miesiącu. Jak pewnie każda kobieta myślę o tym by więcej uprawiać sportu i zdrowiej się odżywiać. Jednak najbardziej mi zależy na tym, by stać się bardziej systematyczną, a to dlatego, że mogę osiągnąć wszystko, co sobie zaplanuje tylko wtedy, gdy wprowadzę w swoje życie regularność i staranność.

 

Dla lepszego zorganizowania zakupiłam nawet Bullet Book, który jak twierdzi autor ma mi pomóc w uporządkowania mojego życia. Nie wiem jak zadziała, ale z doświadczenia wiem, że lepiej sprawdzają mi się papierowe planery i kalendarze, niż zapisywanie wszystkiego w telefonie komórkowym. Przypomnienia elektroniczne działają na mnie podobnie do dzwonka porannego budzika – zawsze można ustawić drzemkę, albo wyłączyć powiadomienie dźwiękowe. Informacje zapisane w kalendarzu po prostu są,  tusz wnika w papier. Można go rozmazać, skreślić ale pozostaje w nim na zawsze. Ma charakter mojego pisma i zawsze przypomina o tym, że to co zapisałam było wytworzoną w mojej głowie projekcją przyszłości. Planować zaczynam już dziś. Wiadomo, że nie da się zaplanować każdej chwili, ale cóż… odrobinę regularności chyba mi jednak nie zaszkodzi 😉

Jeśli macie swoje sprawdzone sposoby na realizację planów, sprawnie realizujecie wyznaczone zadania – podzielcie się proszę nimi ze mną. Może korzystacie z konkretnych kalendarzy? Z niecierpliwością czekam na Wasze porady. Zdradźcie także jakie macie postanowienia na nowy rok 🙂 Tymczasem życzę Wam, aby ich realizacja sprawiała przyjemność; aby każdy dzień zbliżał Was do spełnienia celów. Wszystkiego najlepszego!

new-2594908_1920

Reklamy

30 uwag do wpisu “Nowy rok, stare zwyczaje?

  1. Życzę Ci wszystkiego najlepszego, a co do planów. … cóż tych najważniejszych się nie zapomina, nie trzeba więc pretekstu pod nazwą planera. Choć rozumiem, inni funkcjonuja inaczej☺
    Moim corocznym postanowieniem jest być lepszym człowiekiem, nie zapominam! A czy się udaje… to kiedyś Ktoś osądzi😊
    Pozdrawiam☺

    Polubione przez 1 osoba

  2. Hmm… U mnie też tak jest, niestety. Postanowienia noworoczne trzymają się… Może parę tygodni. Ale w tym roku mam ambicję zrobić coś inaczej i na złość nie będę tu o nich pisał – napiszę dopiero, gdy się uda ;-).

    Polubienie

  3. Wypisana kartka to dobry pomysł. Warto na nią codziennie rzucić okiem , zadumać się nad upływem czasu i wrócić do niej następnego dnia.Tym sposobem 31 grudnia 2018 nie będzie kłopotu z postanowieniami na 2019 😉
    pozdrawiam noworocznie i jak to napisali dziś na FB – życzę szczęścia , bo na Titanicu byli zdrowi , ale szczęścia im zabrakło 🙂
    bm

    Polubione przez 1 osoba

  4. A moze to nie jest tylko kwestia kalendarza, ktorego uzywasz, ale rodzaju postanowien? O wiele latwiej jest spelnic postanowienie typu „w tym roku pojade do Azji” niz „bede regularnie chodzic na basen”. Sama tak mam i dlatego skupiam sie na tych pierwszych (chociaz tych drugich tez nie brakuje, ale jest ich mniej) – zrealizowane postanowienia sa dobra motywacja do pos

    Polubione przez 1 osoba

  5. Też jestem papierniczą fetyszystką i zawsze muszę mieć tradycyjny kalendarz, choć… i tak najważniejsze sprawy i terminy notuję elektronicznie. 😛 Co do samej organizacji czasu, to internet jest pełen porad różnego typu, ale wiadomo, każdy musi znaleźć/wypracować swoje metody. Kluczem jest chyba ograniczenie zbędnych czaso-pochłaniaczy oraz wyznaczenie sobie tylko kilku istotnych celów. Jeśli czegoś naprawdę pragniemy, to ani o tym nie zapomnimy ani się nie poddamy po dwóch tygodniach – a jeśli to tylko postanowienie z cyklu „wypadałoby chyba trochę schudnąć” to można sobie darować zaraz na wstępie. 😉

    Polubione przez 1 osoba

  6. Wszystkiego dobrego w rozpoczętym roku. Ja zapisuje sobie ważne sprawy i terminy na tablicy suchościeralnej zamontowanej nad biurkiem. Postanowień nie spisuję. Mam je w głowie. Zapisuję tylko słowa – kotwice albo klucze. Takie przypominajki. Pozdrawiam serdecznie.

    Polubione przez 1 osoba

  7. U mnie z tą realizacją planów jest tragicznie,zawsze z początkiem roku robię sobię taką listę a pod koniec roku się z niej rozliczam i nie raz się człowiek zastrzelić ma ochotę 🙂 Ale za Ciebie trzymam kciuki 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  8. Ja nie rozstaję się z kalendarzem już od kilku lat 😉 Od niedawna zaczęłam też wykorzystywać aplikację Any.do, która jest świetna, ale jednak kalendarz jest moją bazą 🙂

    Sposób na realizowanie postanowień? Przede wszystkim wyluzowanie się i podejście do nich z humorem. Nic na siłę 😉

    Pozdrawiam!

    Polubienie

  9. Moim sposobem bez dwòch zdań jest kalendarz z motywem pingwinów (już drugi rok!) wiszący z boku szafy dokładnie przed moim łóżkiem. W ten sposób codziennie to pierwsza rzecz jaką widzę po obudzeniu 🙂 Ważne sprawy zapisuje wyraźnie by zawsze zwrócić uwagę!

    Życzę Ci powodzenia z utrzymaniem systematyczności ❤

    Polubienie

  10. Przeglądałam przed Świętami ten bullet book ale doszłam do wniosku, że nawet to mi nie pomoże. Nie mam w sobie za grosz jakiejkolwiek konsekwencji w postanowieniach 😉
    Życzę Ci wytrwałości w takim razie! 🙂

    Polubienie

  11. Nic, tylko życzyć konsekwencji w realizacji!
    Dawno dałam za wygraną, bo w sumie nigdy nie miałam takiej potrzeby uporządkowania planów, celów, potrzeb. Chyba w nieregularności lepiej się odnajduję 😉
    Ale rozumiem jej potrzebę u innych.
    Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

  12. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
    Dobrej organizacji pracy, spełnienia planów i marzeń.
    Ja uwielbiam wszelkie kalendarze, pomagają mi poukładać różne zadania.
    Odmierzają upływ czasu. Lubię je mieć, nawet jak niewiele w nich piszę.
    A postanowienia najlepiej by były jak najbardziej konkretne i realne, bo wszelkie ogólniki typu „będę jeść mniej słodyczy” ciężko potem zweryfikować. Powodzenia!

    Polubienie

  13. Tak to już jest z tymi postanowieniami nowo rocznymi ja świadomie w tym roku nie zrobiłam żadnych No może poza babskim standardem – odchudzanie – tyle tylko ze to tez nie idzie wiec chyba powinnam zamienić to na konsekwencja i systematycznosc 🙂 powodzenia i wszystkiego dobrego w nowym roku!!

    Polubienie

  14. Ja używam zwykłego kalendarza książkowego. W tym roku mam taki, że na lewej stronie widnieją poszczególne dni tygodnia, a na prawej mam miejsce na notatki, gdzie zapisuję rzeczy do zrobienia w danym tygodniu.

    Na początku każdego miesiąca spisuję też na osobnej luźnej kartce punkty do odhaczenia w danym miesiącu, dzieląc je na sekcje, np.:
    – URODZINY, ŚWIĘTA
    – WYDARZENIA, IMPREZY
    – DO KUPIENIA
    – CIAŁO, ZDROWIE, SPORT
    – INNE

    Bardzo mi to ułatwia ,,ogarnianie siebie” i nie mam poczucia, że o czymś zapomniałam.
    Mam przy okazji też kontrolę nad swoim czasem (tym wolnym również) i wydatkami.

    Ogólnie uwielbiam różne listy i planowanie 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s