Elegancjo?

Wrzesień rozgościł się już na dobre. Niestety jest to wrzesień rozumiany nie jako ostatnie tchnienie lata, a ten jesienny – chłodny, bury i mokry. Najbardziej widocznym syndromem końca wakacji jest młodzież rozpoczynająca nowy rok szkolny. W wielu krajach na świecie uczniowie pierwszego dnia szkoły porzucają swoje codzienne odzienie i sięgają po mundurki.

model-1753030_1920Liceum, do którego uczęszczałam od wielu lat było jedynym w całym mieście, które praktykowało noszenie mundurków. Szkoła ta szczyciła się zajmowaniem pierwszego miejsca w rankingu szkół w regionie, a mundurki miały podkreślać kultywowanie tradycji, wprowadzać poczucie równości wśród uczniów, a także napawać dumą. I jak to bywa, niektórzy byli dumni nosząc tarczę ILO na piersi, inni odnosili się do tego obojętnie, a jeszcze innym jednolity strój szkolnej masy uwłaczał.

Mundurki nie zawsze były skrojone idealnie, nie były z najwyższej jakości materiałów, ale wiecie co? Kiedy spotykaliśmy się 1 września na szkolnym boisku wszyscy wyglądali elegancko, jak kwiat młodzieży polskiej, jak armia inteligencji! Czuło się przynależność do uczniowskiej grupy społecznej. Podobne wrażenie odnosiło się patrząc przez lata na uczniów pędzących na rozpoczęcie roku szkolnego w biało – granatowych strojach. Eleganccy, inni niż każdego dnia, ubrani odświętnie, klasycznie i stylowo.

Na studiach kończy się występowanie na rozpoczęciu i zakończeniu roku w tego typu strojach. Pozostają jednak egzaminy. Na pierwszym roku studiów mieliśmy zdawać egzamin u pani profesor powiedzmy… dość starej daty, bardzo starej. Chodziły legendy na temat stroju, w którym studenci mają szansę zdać egzamin. Panowie tylko w garniturach. Bez wyjątków. Bez ustępstw. Jeśli go nie miałeś, to lepiej abyś zawrócił przed drzwiami sali egzaminacyjnej i poszedł się przebrać, lub wrócił na drugi termin. Kobiety natomiast powinny wyglądać nieco jak guwernantki z czasów Pani Dulskiej: białe bluzki zapięte pod szyję, spódnice za kolano, buty eleganckie, ale nie ekstrawaganckie szpilki, włosy upięte, biżuteria dyskretna i klasyczna (broszka, perełki na szyi), a najważniejsze! Każda panienka ma mieć torebkę, musi z nią wejść na egzamin, bo kobieta nie może być elegancka bez swojej torebki. I jak się okazało, starsze roczniki miały rację.

Teraz panuje już zdecydowanie większa dowolność. A przede wszystkim, większość użytkowników odzieży chce czuć się w swoich rzeczach wygodnie, komfortowo. Inni walczą o swój indywidualny styl, jeszcze inni na co dzień ubierają się, jakby każdego dnia wybierali się na galę rozdania Oscarów.  Jednakże, kiedy widzę dziewczyny wchodzące na egzamin poprawkowy w kolorowych leginsach i oczojebnych „adidaskach”, a zaznaczam nie jest to egzamin na wychowaniu fizycznym, egzaminator nie jest już młodym człowiekiem, a ekstrawagancja tych panien nie była podparta praktycznie żadną wiedzą merytoryczną z przedmiotu – to niestety zaczynam tęsknić za czasami mundurków, białych bluzek i granatowych spódniczek.

Podobne refleksje nachodzą mnie za każdym razem w teatrze. Wchodzimy do Teatru Starego, na schodach wita nas przepiękna i wytworna Helena Modrzejewska, w Teatrze im. Juliusza Słowackiego błyszczą złote zdobienia i purpurowe materiały i aż prosi się o wyjątkowy, odświętny strój. Jednak część widzów tego nie dostrzega, przychodzą w podartych dżinsach i butach Newbalance (tak modnych w tym sezonie).

I nigdy nie wiem, czy to ze mną jest coś nie tak, czy to świat na siłę usuwa z naszego życia zasady elegancji. No bo przecież, to oczywiste, że każdy facet w dobrym garniturze wygląda zabójczo.

Dlaczego za wszelką cenę wprowadzamy zwyczajność do każdej życiowej sytuacji? Czy sportowy strój na egzaminie, na ślubie, jest wyrazem braku szacunku dla egzaminatora lub państwa młodych? Czy codzienny strój na premierze w teatrze świadczy o braku dobrego smaku?

fashion-2591480_1920

Reklamy

5 uwag do wpisu “Elegancjo?

  1. Jasne że świadczy bo moda modą ale nawet nievto jest tak tragiczne ze wielu ludzi nie potrafi dobrać stroju do okoliczności ale przede wszystkim do swoich własnych warunków fizycznych. Nie będę przytaczał przykładów bo po obiedzie jestem ☺

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Z kolei inny profesor tej samej uczelni nie pozwalał przychodzić na egaminy eleganko ubranym, bo mówił, że egzamin to ciężka praca, więc lepszy byłby strój do łopaty, a on sam w garniturach cierpi 🙂 Nie zapomnę tego. Ale legendy dotyczące tej pani profesor były jednak trochę przesadzone. Miałam na egzaminie rozpuszczone włosy, bo takie mam zawsze i dostałam 5 😉 Ale fakt, z torebką było dokładnie tak i w dżinsach bym nie poszła, nawet niepodartych. A legginsy zostawiam na siłownię.

    Nie chciałam iść do tego liceum przez mundurki właśnie. W tym wieku nie byłam w stanie znieść zamachu na moją indywidualną ekspresję 😉 I dalej jestem przeciwko mundurkom. Ale egzaminy, wesela, nawet teatr – trzeba lepiej wyglądać, dla mnie to też zawsze było oczywiste. Poza tym eleganko nie znaczy nudno, często wręcz przeciwnie.

    Polubione przez 1 osoba

  3. To po prostu taka mikro-globalizacja. Czyli unifikacja w domu i zagrodzie. Kiedyś Nigel Kennedy występował w podartych dżinsach, żeby się odróżnić i dowieść, że skrzypce mogą być cool również dla młodych i niebogatych. Dziś aby się odróżnić musiałby się ubrać w garnitur. Sami tego chcieliśmy, ba – chcemy. Nawet książki już nie kupimy, jeśli jej nam co najmniej 100 osób nie poleci: bez ich rady po prostu nie będziemy wiedzieli, czy książka nam się podoba! Trend jest jasny: nie wyróżniać się zanadto, bo trawniczek musi być równy. A co wystaje, to się przystrzyże – komentarzem, hejtem, czymkolwiek. Na równym trawniczku ustawimy sobie nasze ogólnie zaakceptowane dobra materialne: iPhony, dwumetrowe telewizory, fototapety. Wszystko takie, jak trzeba – znaczy wcześniej wylansowane przez tabuny marketingowców. Sorry, taki mamy klimat!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s