Dzień refleksji

Drodzy czytelnicy, dziś chciałabym podzielić się z Wami odrobiną prywaty, a przy okazji przyznać się do mojej słabości. Tak się składa, że jestem mistrzynią w zniechęcaniu samej siebie do przeróżnych działań. Na przykład "Nie pójdę biegać bo jest zimno, a skoro jest zimno, nawdycham się zimnego powietrza, zgrzeje się na tym mrozie i potem będę chora. … Czytaj dalej Dzień refleksji

Reklamy

Szantaż nie jedno ma imię

Scena na placu zabaw. Wiosenny dzień, słońce wreszcie przebiło się przez chmury, a słupki termometrów wskazują więcej niż zero stopni. O niedawnych deszczach przypomina jedynie duża, odbijająca słoneczne promienie kałuża. Na placu zabaw siedzi matka z małym dzieckiem. Potomek klepie babki w piasku, wtem wpada na diaboliczny pomysł! Można zrobić błotko! Babki będą ładniejsze! Któż … Czytaj dalej Szantaż nie jedno ma imię

Rusz głową… cz.3

Ślub i wesele to setki decyzji, których trzeba dokonać. Ich wielość może niekiedy przytłaczać, wiele wyborów będzie nas dodatkowo kosztować, a inne zupełnie niepotrzebnie nadwyrężą budżet. Oto moja lista: Samochód weselny Syrenki, Warszawy i Trabanty przeżywają drugą młodość. Pamiętajmy jednak o tym, że przeważnie nie są one wyposażone w klimatyzację. Pamiętam ślub, na którym Pan … Czytaj dalej Rusz głową… cz.3

Kicz czy hit? cz.2

Prezentuję drugi post z cyklu "...już mi niosą suknię z welonem". Tym razem będzie dotyczył tego, czego nie lubię w ślubach i weselach. Ranking jest zupełnie subiektywny, ponieważ jak wszyscy wiemy, o gustach nie powinno się dyskutować. Wiem, że świat przepełniony jest zwolennikami poniższych praktyk i szanuję to, co nie oznacza, że muszą mi się podobać. … Czytaj dalej Kicz czy hit? cz.2