Beksiński w Krakowie

Zdzisław Beksiński to jeden z najbardziej rozpoznawalnych twórców w Polsce i Europie. Przez ostatnie kilka lat jego prace i życie zyskuje na popularności. Dzieje się to za sprawą wydawanych biografii, albumów, kręconych filmów. Dzieła Beksińskiego zwróciły na siebie uwagę mas! Dla jednych są przerażające, dla innych fascynujące. Te bezimienne obrazy wstrząsają, wstrząsają estetycznie i nie pozostawiają nikogo na nie obojętnego.

W październiku 2016 roku w Nowohuckim Centrum Kultury w Krakowie otwarta została Galeria Beksińskiego. W listopadzie podjęliśmy z M. pierwszą próbę odwiedzenia wystawy. Po przybyciu na miejsce okazało się, że trzeba ponad 1,5 godziny czekać, aby wejść do galerii. Zrezygnowaliśmy, wystawa nie ucieknie.

Próba druga podjęta została przez nas na początku marca 2017 roku. O godzinie 16:30 weszliśmy do galerii, bez kolejek i tego całego ambarasu z czekaniem, a łącznie z nami wystawę oglądała dosłownie garstka osób.

Cena za wejście nie jest wygórowana, wynosi 10 złotych, ale sama wystawa… powala i równocześnie nie powala. Stałą ekspozycję stanowią obrazy Beksińskiego, których jest może około czterdziestu. Jeśli zatem ktoś Wam powie, że jest tam 250 prac, to pamiętajcie, że 200 eksponatów to rysunki i fotografie, które nie należą do ekspozycji stałej.

Moje rozczarowanie wynikało z tego, że nastawiłam się na powalające i paraliżujące, długie godziny spędzone w galerii, na niezapomniane wrażenia estetyczne i ciarki na plecach. Wszystkie te symptomy wystąpiły, ale  niestety w stopniu dużo mniejszym od pierwotnie założonego, bowiem galeria prezentuje Beksińskiego „w pigułce”.

Na pochwałę zasługuje jednak sposób eksponowania dzieł. Wszystkie ściany galerii są czarne, a do jej wnętrza nie dociera światło dzienne. Strumienie światła pochodzące z lamp umieszczonych pod sufitem oświetlają kolejne dzieła. Światło to jednak dobrane jest tak, aby wydobywało wszystko to, co najlepsze. Obrazy wydają się być projekcją na ekranach telewizorów umieszczonych w ramach na ścianach. Zupełnie odrealnione, tak jak ich treść, niemalże trójwymiarowe, a ich kolory – tryskające soczystością barw. Robiąc zdjęcie nie byłam w stanie uchwycić jaskrawości różu, obezwładniającego błękitu, pochłaniającego swą głębią – morskiego, czy też krwi – niczym podbicie płaszcza Procuratora Judei Poncjusza Piłata – koloru krwawnika.

Na fotografiach dzieła wyglądają mniej więcej w ten sposób:z20831964Q,Zdzislaw-Beksinski--Bez-tytulu

Odpowiednie oświetlenie podbija ich niesamowitość. Zabawiłam się prostym programem do obróbki zdjęć, aby pokazać na czym polega różnica. W galerii obrazy porażają, dosłownie i metaforycznie:z20831964Q,Zdzislaw-BeksinskizmiBez-tytulu

Zwiedzającym towarzyszy muzyka skomponowana przez Armanda Amara „W hołdzie Mistrzowi Beksińskiemu”, która wprowadza nas w postapokaliptyczny nastrój niepokoju.

Ilością dzieł się rozczarowałam, ale przecież nic straconego! Do Sanoka nie tak daleko, a tam z pewnością zaspokoję żądzę estetycznego szoku.

Jak Wam podoba się twórczość Beksińskiego?

IMG_2249

IMG_2247

Advertisements

9 thoughts on “Beksiński w Krakowie

  1. Kojarzę tylko książkę, która w tytule zawiera to nazwisko. Gościa jednak nie znałem. Te kilka prac tutaj zaintrygowały mnie wystarczająco, aby szukać dalej…

    Lubię to

  2. Kocham Beksińskiego, byłam na wystawie, jeszcze nie raz się wybiorę. Czułam niedosyt… 🙂 Ale bardzo się cieszę, że jest możliwość oglądania go nawet w „pigułce” 🙂

    Lubię to

  3. Ech, szkoda, że jestem tak daleko. Z przyjemnością (i na pewno podekscytowany) poszedłbym oglądnąć… Niesamowite dzieła! Fantazja pełna grozy i tajemnicy – musi oddziaływać stukrotnie silniej w rzeczywistości.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s