Wybuchy niekontrolowane

Książki to znaczna część mojego życia. W naszym maleńkim mieszkanku brakuje już na nie miejsca, a pamięć Kindla powoli się przepełnia. Książki posiadamy oczywiście przeróżne, zdecydowana większość to te, które są mi niezbędne do pracy. Na całe szczęście moi przyjaciele, znajomi i rodzina wiedzą doskonale, że książki mogę dostawać w prezencie zawsze – i nigdy … Czytaj dalej Wybuchy niekontrolowane

Reklamy

Koszmar z królikiem w tle

Kiedy Alicja weszła do króliczej nory trafiła do magicznego świata, pełnego niesamowitości i dziwów, który utrzymany jest w klimacie absurdalnego snu. Świat wykreowany przez Joannę Bator w powieści „Rok królika” jest równie absurdalny, a może nawet bardziej, z tą różnicą, że przepełniony jest mrokiem. Bohaterką historii jest Julia Mrok, znana pisarka romansów historycznych, która postanawia … Czytaj dalej Koszmar z królikiem w tle

Elegancjo?

Wrzesień rozgościł się już na dobre. Niestety jest to wrzesień rozumiany nie jako ostatnie tchnienie lata, a ten jesienny – chłodny, bury i mokry. Najbardziej widocznym syndromem końca wakacji jest młodzież rozpoczynająca nowy rok szkolny. W wielu krajach na świecie uczniowie pierwszego dnia szkoły porzucają swoje codzienne odzienie i sięgają po mundurki. Liceum, do którego … Czytaj dalej Elegancjo?

Ahoj!

Wakacje trwają, więc warto się wybrać do sąsiada na smaczne jedzenie i piwo. Tak zrobiliśmy! Spakowaliśmy bagaże i wyskoczyliśmy na kilka dni do Pragi 🙂 Zapraszam na tradycyjną fotorelację z wyprawy. Odbyła się ona najpopularniejszymi szlakami turystycznymi, jednak mimo ogromnego zatłoczenia, jesteśmy zadowoleni. Praga zachwyciła nas swoją architekturą, dbałością o schludność i reprezentacyjność pięknych kamienic, … Czytaj dalej Ahoj!

Moje małe, weneckie wakacje

Moi Drodzy, świat się sam nie odkryje! A mity same się nie obalą. Ostatnie kilka dni spędziłam w Wenecji sprawdzając prawdziwość mitu o niesamowitym smrodzie w tym zakątku świata. Po kilku dniach badań i eksperymentów stwierdzam, biorąc pełną odpowiedzialność za swoje słowa, w Wenecji podczas mojego pobytu nie śmierdziało. Pogoda była przepiękna, upał jak w … Czytaj dalej Moje małe, weneckie wakacje

Dwie autorki – jedna powieść… Witamy w alkowie Lwa

Co może powstać, gdy do jednego garnka dodamy szczyptę Wiedźmina Sapkowskiego, odrobinę Księżniczek Pilipiuka, okruchy Gry o tron R.R. Martina? Z takiego miksu wyjawia się Klątwa przeznaczenia. Monika Magoska-Suchar i Sylwia Dubielecka, przyjaciółki ze szkolnej ławki, pasjonatki gier RPG postanowiły sięgnąć po jeden z najtrudniejszych gatunków literackich – powieść fantasy. Osiemset stronicowa powieść, a raczej … Czytaj dalej Dwie autorki – jedna powieść… Witamy w alkowie Lwa

„… aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa…”

Chodzi mi o to, aby język giętki Powiedział wszystko, co pomyśli głowa: A czasem był jak piorun jasny, prędki, A czasem smutny jako pieśń stepowa, A czasem jako skarga nimfy miętki, A czasem piękny jak aniołów mowa... Aby przeleciał wszystka ducha skrzydłem. Strofa być winna taktem, nie wędzidłem. Przez wiele wieków w języku polskim królowały … Czytaj dalej „… aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa…”

Miłość to nie wszystko

W czasach licealnych większość moich znajomych zaczytywała się w „Alchemiku” Paula Coelho. Trzeba przyznać, że sama również czytałam i zachwycałam się prostotą jego myśli. Kiedy w głowie mamy pełno marzeń, u progu dorosłości snujemy plany na przyszłość i układamy koncepcję, jak zawojujemy świat, Alchemik mówi nam, że jeśli czegoś się bardzo mocno pragnie, to cały … Czytaj dalej Miłość to nie wszystko

Dzień refleksji

Drodzy czytelnicy, dziś chciałabym podzielić się z Wami odrobiną prywaty, a przy okazji przyznać się do mojej słabości. Tak się składa, że jestem mistrzynią w zniechęcaniu samej siebie do przeróżnych działań. Na przykład "Nie pójdę biegać bo jest zimno, a skoro jest zimno, nawdycham się zimnego powietrza, zgrzeje się na tym mrozie i potem będę chora. … Czytaj dalej Dzień refleksji

Szantaż nie jedno ma imię

Scena na placu zabaw. Wiosenny dzień, słońce wreszcie przebiło się przez chmury, a słupki termometrów wskazują więcej niż zero stopni. O niedawnych deszczach przypomina jedynie duża, odbijająca słoneczne promienie kałuża. Na placu zabaw siedzi matka z małym dzieckiem. Potomek klepie babki w piasku, wtem wpada na diaboliczny pomysł! Można zrobić błotko! Babki będą ładniejsze! Któż … Czytaj dalej Szantaż nie jedno ma imię